Wyruszmy w podróż śladami Paula Gauguina, jednego z najbardziej intrygujących malarzy w historii sztuki, który w poszukiwaniu artystycznego raju opuścił cywilizowaną Europę, by osiąść na egzotycznych wyspach Polinezji Francuskiej. Odkryjmy Tahiti i Hiva Oa miejsca, które ukształtowały jego twórczość i stały się świadkami jego niezwykłego życia.
Paul Gauguin mieszkał na rajskich wyspach Polinezji Francuskiej Tahiti i Hiva Oa.
- Paul Gauguin, francuski malarz postimpresjonistyczny, spędził ostatnie lata życia na wyspach Polinezji Francuskiej, szukając egzotycznej inspiracji.
- Kluczowe dla jego twórczości wyspy to Tahiti (pierwszy pobyt, słynne dzieła jak "Dwie Tahitanki") oraz Hiva Oa w archipelagu Markizów (ostatnie lata, "Maison du Jouir", miejsce śmierci).
- Na Tahiti artysta początkowo mieszkał w Papeete, a później w Mataiea, tworząc obrazy przedstawiające lokalne kobiety i krajobrazy.
- Hiva Oa, bardziej odizolowana, stała się jego prawdziwym azylem, gdzie kontynuował malowanie i gdzie znajduje się jego grób.
- Podróż do Polinezji Francuskiej z Polski wymaga lotów przez Paryż i USA do Papeete, a następnie lotów wewnętrznych.
- Najlepszy czas na odwiedzenie wysp to pora sucha, od maja do października, zapewniająca stabilną pogodę.
Gauguin, znużony europejską cywilizacją, jej konwencjami i materializmem, podjął radykalną decyzję o opuszczeniu Paryża. Jego motywacją było nie tylko poszukiwanie nowych, dziewiczych inspiracji artystycznych, ale także pragnienie ucieczki od tego, co uważał za zepsucie zachodniego świata. Marzył o odnalezieniu "prymitywnego raju", miejsca, gdzie człowiek żyje w harmonii z naturą, a kultura jest nieskażona wpływami industrializacji. Wierzył, że na odległych wyspach Polinezji odnajdzie autentyczność i prostotę, które pozwoliłyby mu na pełne wyrażenie siebie w sztuce.
Właśnie w ten sposób Paul Gauguin trafił na Polinezję Francuską rozległe terytorium zamorskie Francji, rozsiane po Oceanie Spokojnym. Dwie wyspy odegrały kluczową rolę w jego życiu i twórczości: Tahiti, gdzie po raz pierwszy zetknął się z egzotyką Pacyfiku, oraz Hiva Oa w archipelagu Markizów, która stała się jego ostatnim azylem. To właśnie te miejsca, z ich bujną roślinnością, intensywnymi kolorami i tajemniczą kulturą, na zawsze odcisnęły piętno na jego malarstwie.

Pierwszy raz Gauguin przybył na Tahiti w 1891 roku. Początkowo osiedlił się w Papeete, stolicy wyspy, ale szybko zorientował się, że miasto jest już zbyt skolonizowane i nie oferuje mu "dzikiej" inspiracji, której szukał. Przeniósł się więc do Mataiei, mniejszej miejscowości, gdzie mógł zanurzyć się w lokalnej kulturze i obyczajach. To właśnie tam powstały jego najbardziej znane dzieła, takie jak ikoniczne "Dwie Tahitanki" czy "Skąd przychodzimy? Kim jesteśmy? Dokąd idziemy?". Wyspa, jej mieszkańcy i niezwykłe krajobrazy stały się dla niego niewyczerpanym źródłem natchnienia. Mimo początkowego zachwytu, artysta doświadczył również rozczarowania postępującą kolonizacją i utratą dawnych tradycji, co skłoniło go do powrotu do Europy, choć tylko na krótko.
Współczesne Tahiti, zwłaszcza Papeete, to już zupełnie inna wyspa niż ta, którą znał Gauguin. Rozwój turystyki i infrastruktury zmienił jej oblicze, ale wciąż można odnaleźć echa dawnej Polinezji. Jeśli szukamy śladów artysty, warto zwrócić uwagę na kilka miejsc.
- Muzeum Gauguina: Choć przez lata było ważnym punktem na mapie miłośników sztuki, jego status jest obecnie niepewny bywało zamknięte na renowację. Zawsze warto sprawdzić aktualne informacje przed planowaną wizytą.
- Ogród Botaniczny Harrisona Smitha: Znajduje się w pobliżu miejsca, gdzie Gauguin mieszkał w Mataiei. To piękne miejsce, które pozwala poczuć bujność tropikalnej roślinności, która tak fascynowała malarza.

Po kilku latach spędzonych w Europie, Gauguin ponownie poczuł zew Pacyfiku. Tym razem, w 1901 roku, wybrał się na Hiva Oa jedną z wysp archipelagu Markizów. Było to miejsce znacznie bardziej odizolowane i "dzikie" niż Tahiti, co idealnie odpowiadało jego poszukiwaniom nieskażonej cywilizacją kultury. Osiedlił się w Atuona, gdzie zbudował swój słynny dom, który nazwał "Maison du Jouir" Dom Rozkoszy. Był to niezwykły budynek, ozdobiony rzeźbami i malowidłami, odzwierciedlający jego artystyczną duszę. To tutaj, w otoczeniu bujnej natury i lokalnej społeczności, Gauguin intensywnie tworzył, czerpiąc inspirację z mitologii Markizów i codziennego życia.
Ostatnie lata życia Gauguina na Hiva Oa były okresem intensywnej pracy twórczej, ale i osobistych zmagań. Mimo problemów zdrowotnych i finansowych, nieustannie malował, tworząc dzieła pełne symboliki, odwołujące się do lokalnych wierzeń i legend. Jego sztuka ewoluowała, stając się jeszcze bardziej ekspresyjna i prymitywistyczna. Gauguin zmarł na Hiva Oa w 1903 roku, pozostawiając po sobie niezwykłe dziedzictwo, które na zawsze zmieniło oblicze sztuki.
Dziś Hiva Oa to prawdziwa gratka dla tych, którzy chcą podążać śladami Gauguina. Wyspy Markizy są znacznie mniej turystyczne niż popularne Tahiti czy Bora Bora, co pozwala poczuć autentyczną atmosferę dawnej Polinezji.
- Centrum Kultury Paula Gauguina w Atuona: To serce pamięci o artyście na wyspie. Znajduje się tu replika jego "Domu Rozkoszy", która pozwala wyobrazić sobie, jak żył i tworzył. Wystawy poświęcone są jego życiu i twórczości.
- Muzeum Jacques'a Brela: Tuż obok Centrum Gauguina mieści się muzeum poświęcone innemu słynnemu artyście, belgijskiemu piosenkarzowi Jacques'owi Brelowi, który również spędził ostatnie lata życia na Markizach.
- Cmentarz Calvary w Atuona: To miejsce spoczynku Gauguina. Z jego grobu rozciąga się przepiękny widok na zatokę, co czyni to miejsce niezwykle symbolicznym i poruszającym.

Podróż do Polinezji Francuskiej z Polski to prawdziwa wyprawa, wymagająca cierpliwości i dobrego planowania. Zazwyczaj trasa wygląda następująco:
- Etap 1: Lot do Paryża: Z Polski najpierw udajemy się do Paryża, który jest głównym hubem dla lotów do Polinezji.
- Etap 2: Lot przez USA: Z Paryża lecimy do Los Angeles lub San Francisco w USA. Wymaga to zazwyczaj wizy tranzytowej lub ESTA.
- Etap 3: Lot do Papeete: Z zachodniego wybrzeża USA odbywają się bezpośrednie loty do Papeete na Tahiti (lotnisko Faa'a PPT), które jest główną bramą do Polinezji Francuskiej.
- Etap 4: Loty wewnętrzne: Aby dotrzeć na Hiva Oa lub inne wyspy, korzystamy z lokalnej linii Air Tahiti. Loty te są często widowiskowe, oferując niezapomniane widoki.
Planując podróż do Tahiti i Hiva Oa, kluczowe jest wybranie odpowiedniego terminu. Najlepszy okres to pora sucha, trwająca od maja do października. W tych miesiącach pogoda jest najbardziej stabilna i przyjemna mniej opadów, niższa wilgotność i słoneczne dni sprzyjają eksploracji wysp i relaksowi. Pora deszczowa, od listopada do kwietnia, charakteryzuje się wyższą wilgotnością, częstszymi, choć zazwyczaj krótkimi, ulewami i ryzykiem cyklonów.
Choć ślady Gauguina są głównym powodem, dla którego wielu podróżników wybiera się na Markizy, warto pamiętać, że archipelag ten oferuje znacznie więcej. Jego "dziki" i mniej skomercjalizowany charakter pozwala naprawdę zanurzyć się w atmosferze dawnej Polinezji. Odkrywanie bujnych dolin, starożytnych miejsc kultu (marae), spotkania z lokalnymi rzemieślnikami i podziwianie spektakularnych krajobrazów to doświadczenia, które pozwalają poczuć ducha tych wysp, tak bliskiego sercu Gauguina.
Polinezja wywarła ogromny wpływ na styl malarski Gauguina, prowadząc do rozwoju jego unikalnego prymitywizmu. Artysta porzucił akademickie konwencje, na rzecz uproszczonych form, płaskich plam barwnych i wyraźnych konturów. Intensywność kolorów, odzwierciedlająca tropikalną paletę barw, stała się znakiem rozpoznawczym jego tahitańskich i markizańskich dzieł. Co więcej, Gauguin zaczął wplatać w swoje obrazy symbolikę lokalnych wierzeń i mitologii, tworząc dzieła pełne tajemniczości i duchowości, które odzwierciedlały jego fascynację egzotyczną kulturą.
Nie można jednak mówić o Gauguinie bez wspomnienia o złożoności jego postaci i kontrowersjach, które towarzyszyły jego życiu na wyspach. Jego idealizacja "raju" często stała w kontraście do rzeczywistych warunków życia i trudności, z jakimi się borykał. Relacje z lokalnymi kobietami, które często były bardzo młode, są dziś przedmiotem ożywionych dyskusji i krytyki. Gauguin był postacią niejednoznaczną geniuszem artystycznym, ale także człowiekiem pełnym sprzeczności, którego życie na Polinezji, choć artystycznie owocne, nie było pozbawione mrocznych stron.
