Morze Bałtyckie, choć często postrzegane jako akwen o specyficznych, trudnych warunkach, bywa świadkiem niezwykłych wizyt. Czy wśród jego fal można spotkać delfiny? To pytanie intryguje wielu, a odpowiedź nie jest tak prosta, jak mogłoby się wydawać. W tym artykule, jako Kornel Sadowski, postaram się rozwiać wszelkie wątpliwości, wyjaśniając, dlaczego te fascynujące ssaki morskie pojawiają się w Bałtyku, jakie gatunki można zaobserwować i co to oznacza dla naszego morza.
Delfiny w Bałtyku: rzadcy goście, nie stali mieszkańcy co musisz o nich wiedzieć?
- Delfiny pojawiają się w Morzu Bałtyckim bardzo rzadko i nieregularnie, nie tworząc stałych populacji.
- Najczęściej obserwowane gatunki to delfin zwyczajny i białonosy, które wpływają z Morza Północnego.
- Głównymi przyczynami ich wizyt są poszukiwanie pokarmu oraz ciekawość, często towarzyszące wlewom słonej wody.
- Niskie zasolenie, zanieczyszczenia i ograniczona dostępność pokarmu sprawiają, że Bałtyk nie jest idealnym środowiskiem dla delfinów.
- W Bałtyku na stałe żyje morświn zwyczajny, który jest często mylony z delfinem, ale różni się wyglądem i zachowaniem.
- W przypadku spotkania delfina należy zachować bezpieczny dystans i zgłosić obserwację do Stacji Morskiej w Helu.
Delfiny w Bałtyku rzadcy goście czy stali mieszkańcy?
Odpowiadając wprost na nurtujące pytanie: tak, delfiny pojawiają się w Morzu Bałtyckim. Muszę jednak od razu podkreślić, że są to zjawiska niezwykle rzadkie i nieregularne. Nie możemy mówić o stałych populacjach tych ssaków w naszym morzu.
Ich obecność jest zawsze tymczasowa. Delfiny, które wpływają do Bałtyku, są raczej "gośćmi" z Morza Północnego, które z różnych przyczyn zapuszczają się w te, dla nich, mniej typowe rejony. To ważne rozróżnienie, ponieważ Bałtyk, ze względu na swoje unikalne cechy, nie jest dla nich idealnym środowiskiem do życia na dłuższą metę.

Jakie delfiny widywano u polskich wybrzeży i kiedy?
Wśród gatunków delfinów, które najczęściej zapuszczają się do Bałtyku, dominują dwa: delfin zwyczajny (*Delphinus delphis*) oraz delfin białonosy (*Lagenorhynchus albirostris*). Sporadycznie pojawiały się również doniesienia o delfinach białobokich, jednak to te dwa pierwsze są najczęściej identyfikowane. Są to typowe gatunki atlantyckie, dla których Morze Północne stanowi naturalne środowisko życia.
- Delfin zwyczajny: Charakteryzuje się smukłym ciałem, długim, wyraźnym "dziobem" i charakterystycznym wzorem na boku ciała w kształcie klepsydry, zazwyczaj w odcieniach żółci, szarości i bieli. Jest bardzo aktywny, często wyskakuje z wody i pływa w pobliżu statków.
- Delfin białonosy: To solidniej zbudowany delfin, z krótkim, wyraźnym pyskiem, często białym lub jasnym, stąd jego nazwa. Ma ciemny grzbiet i jasny brzuch. Jest nieco mniej akrobatyczny niż delfin zwyczajny, ale również potrafi być bardzo energiczny.
W ostatnich latach mieliśmy kilka udokumentowanych obserwacji, które wzbudziły spore emocje. Na przykład, w sierpniu 2024 roku odnotowano obecność delfinów w Zatoce Gdańskiej, co zawsze jest wydarzeniem. Wcześniej, w 2022 roku, pojedyncze osobniki lub małe grupy były widywane w okolicach Helu i Kołobrzegu. Te obserwacje, choć rzadkie, potwierdzają, że delfiny sporadycznie wpływają do naszych wód, dostarczając cennego materiału badawczego dla naukowców.
Skąd delfiny biorą się w Bałtyku? Tajemnice ich morskich podróży
Delfiny, które pojawiają się w Bałtyku, docierają do nas zawsze z Morza Północnego. Ich trasa prowadzi przez Cieśniny Duńskie, które stanowią jedyne naturalne połączenie między tymi dwoma akwenami. Główne przyczyny tych morskich podróży to zazwyczaj poszukiwanie pokarmu delfiny podążają za ławicami ryb, które przemieszczają się w poszukiwaniu lepszych żerowisk. Inną motywacją jest po prostu ciekawość i eksploracja terenu, co jest naturalnym zachowaniem dla wielu gatunków waleni.
Warto zwrócić uwagę na zjawisko wlewów bardziej słonej wody z Morza Północnego do Bałtyku. Te wlewy, napędzane silnymi wiatrami i różnicami ciśnień, wprowadzają do Bałtyku nie tylko większą ilość soli, ale także organizmy morskie typowe dla Morza Północnego. Mogą one tworzyć chwilowo bardziej sprzyjające warunki dla delfinów, które za nimi podążają, a także dostarczać dodatkowego pokarmu. To właśnie po takich wlewach często odnotowuje się wzrost liczby obserwacji.
Zastanawiam się, czy zmiany klimatyczne mogą wpływać na częstotliwość pojawiania się delfinów w Bałtyku. Hipotezy sugerują, że cieplejsze wody lub zmiany w dostępności pokarmu w Morzu Północnym mogą skłaniać te zwierzęta do dalszych wędrówek. Jeśli Bałtyk stanie się nieco cieplejszy, a jego ekosystem ulegnie przemianom, być może w przyszłości będziemy świadkami częstszych wizyt. Na razie jednak to tylko spekulacje, choć warte dalszych badań.
Bałtyk okiem delfina dlaczego to trudne środowisko do życia?
Dla delfinów, przyzwyczajonych do oceanicznych warunków, Bałtyk jest środowiskiem pełnym wyzwań. Główną barierą fizjologiczną jest niskie zasolenie wody. Morze Bałtyckie to akwen słonawy, a jego zasolenie jest znacznie niższe niż w Morzu Północnym czy Atlantyku. Delfiny, jako ssaki morskie, są przystosowane do życia w wodzie o wysokim zasoleniu. Niskie zasolenie może prowadzić do problemów z osmoregulacją, czyli utrzymaniem równowagi wodno-solnej w organizmie, co w dłuższej perspektywie jest dla nich bardzo obciążające i może negatywnie wpływać na ich zdrowie.Kolejnym poważnym problemem są zanieczyszczenia chemiczne oraz hałas podwodny. Bałtyk, niestety, jest jednym z najbardziej zanieczyszczonych mórz na świecie. Substancje takie jak metale ciężkie, dioksyny czy PCB kumulują się w łańcuchu pokarmowym, a drapieżniki szczytowe, takie jak delfiny, są szczególnie narażone na ich toksyczne działanie. Hałas podwodny, generowany przez ruch statków, prace budowlane czy poszukiwania ropy i gazu, dezorientuje delfiny, zakłóca ich komunikację i echolokację, co utrudnia im polowanie i nawigację. To niewidzialne, ale bardzo poważne zagrożenia.
Na koniec, trzeba wspomnieć o ograniczonej dostępności odpowiedniego pokarmu. Delfiny to duże drapieżniki o wysokich potrzebach energetycznych. W Morzu Północnym mają dostęp do obfitych ławic ryb, takich jak śledzie, makrele czy dorsze. W Bałtyku, choć ryby są obecne, ich różnorodność i obfitość są mniejsze, a niektóre gatunki, preferowane przez delfiny, występują w mniejszych ilościach. To uniemożliwia założenie stałej populacji, ponieważ delfiny po prostu nie znalazłyby tu wystarczającej ilości pożywienia, aby przetrwać i rozmnażać się.

Jak nie pomylić delfina z morświnem? Kluczowe różnice
Zanim przejdę do porównania, muszę podkreślić, że morświn zwyczajny (*Phocoena phocoena*) jest jedynym waleniem, który na stałe zamieszkuje Bałtyk. Jego bałtycka subpopulacja jest niestety krytycznie zagrożona wyginięciem, a jej liczebność szacuje się na mniej niż 500 osobników. Główne zagrożenia dla morświnów to przyłów (przypadkowe zaplątanie w sieci rybackie) oraz zanieczyszczenie hałasem podwodnym. Często zdarza się, że obserwacje delfinów są początkowo mylnie identyfikowane jako obserwacje morświnów, dlatego warto znać kluczowe różnice.
| Cecha | Delfin | Morświn |
|---|---|---|
| Rozmiar | Zazwyczaj większy (od 1,5 do ponad 3 metrów) | Mniejszy (do około 1,8 metra) |
| Budowa ciała | Smuklejsza, bardziej wydłużona | Bardziej krępa, zaokrąglona |
| Kształt pyska | Wyraźny "dziób", często długi i spiczasty | Zaokrąglony, tępy pysk (brak "dzioba") |
| Płetwa grzbietowa | Zazwyczaj zakrzywiona, sierpowata | Trójkątna, niska, często zaokrąglona na końcu |
| Zachowanie | Bardziej akrobatyczny, często wyskakuje z wody, pływa w falach dziobowych statków, towarzyski | Bardziej skryty, rzadko wyskakuje z wody, unika statków, płochliwy |
| Kolorystyka | Zazwyczaj dwukolorowy, z wyraźnymi wzorami (np. klepsydra u delfina zwyczajnego) | Jednolity, ciemnoszary lub czarny grzbiet, jaśniejszy brzuch |
Spotkanie z delfinem na Bałtyku co robić, a czego unikać?
Jeśli zdarzy Ci się mieć szczęście i zaobserwujesz delfina (lub morświna) na Bałtyku, najważniejsze jest, aby zachować bezpieczną odległość. Podziwiaj te zwierzęta z daleka, najlepiej z łodzi lub brzegu. Zbliżanie się do nich, zwłaszcza motorówką, może być dla nich stresujące, a nawet niebezpieczne. Pamiętajmy, że to dzikie zwierzęta, które potrzebują przestrzeni i spokoju.
Absolutnie nie wolno próbować wchodzić z nimi w interakcję, a zwłaszcza ich karmić. Delfiny to dzikie drapieżniki, a niepokojenie ich, dotykanie czy oferowanie pokarmu może prowadzić do szeregu negatywnych konsekwencji. Może to zaburzyć ich naturalne zachowania łowieckie, prowadzić do uzależnienia od ludzi, a w skrajnych przypadkach nawet do agresji, gdy zwierzę poczuje się zagrożone lub sfrustrowane brakiem pożywienia.
Każda obserwacja delfina (lub morświna) jest niezwykle cenna dla naukowców. Dlatego, jeśli zobaczysz te ssaki morskie, koniecznie zgłoś swoją obserwację do Stacji Morskiej im. Profesora Krzysztofa Skóry w Helu. To kluczowa instytucja zajmująca się badaniem i ochroną waleni w Bałtyku. Jeśli masz możliwość, zrób zdjęcia lub nagraj krótki film to bezcenne materiały, które pomagają w identyfikacji gatunku, ocenie kondycji zwierzęcia i monitorowaniu jego trasy. Twoja czujność może przyczynić się do lepszego poznania i ochrony tych rzadkich gości.
Przeczytaj również: Czy łosoś żyje w Bałtyku? Poznaj prawdę o dzikim królu!
Czy jest szansa na stałą populację delfinów w Bałtyku? Spojrzenie w przyszłość
Aby delfiny mogły na stałe zamieszkać w Bałtyku, musiałyby zajść fundamentalne zmiany w ekosystemie tego morza. Mówimy tu o znacznym wzroście zasolenia, który przywróciłby warunki bardziej zbliżone do Morza Północnego. Niezbędna byłaby również drastyczna poprawa jakości wody eliminacja zanieczyszczeń chemicznych i zmniejszenie hałasu podwodnego. Co więcej, musiałoby dojść do zwiększenia zasobów pokarmowych, aby delfiny miały stały dostęp do obfitych ławic ryb, które są podstawą ich diety. Moim zdaniem, w obecnej sytuacji, takie zmiany są mało prawdopodobne w krótkim i średnim terminie.
Perspektywa ekspertów na temat pojawiania się delfinów w Bałtyku jest zróżnicowana. Z jednej strony, każda obserwacja to ekscytujące wydarzenie, które budzi nadzieję i zainteresowanie przyrodą. Z drugiej jednak, niekoniecznie oznacza to zdrowy trend dla Bałtyku jako środowiska dla delfinów. Eksperci podkreślają, że "choć każda obserwacja delfina w Bałtyku budzi entuzjazm, musimy pamiętać o specyfice tego morza i wyzwaniach, jakie stawia przed gatunkami z Morza Północnego". Częstsze wizyty mogą być sygnałem zaburzeń w ich naturalnych ekosystemach w Morzu Północnym, zmuszających je do poszukiwania nowych żerowisk, a niekoniecznie oznaką poprawy warunków w Bałtyku. Musimy podchodzić do tych zjawisk z naukową ostrożnością i pamiętać, że Bałtyk, choć piękny, pozostaje dla delfinów trudnym i nieprzewidywalnym domem.
